Strona główna  /  Historia Sodalicji Mariańskich  /  Sodalicje w świecie

Sodalicje w świecie

Pierwsza Sodalicja powstała w Kolegium Rzymskim jezuitów w 1563 roku. Założył ją - gromadząc najzdolniejszych i najbardziej warto­ściowych uczniów - O. Jan Leunis, młody kapłan rodem z Flandrii. Cel pracy określił następująco: „Przez miłość Panny Najświętszej i wierną Jej służbę dążyć do wybitnej cnoty chrześcijańskiej, aby jako hufiec Maryi dobrze zorganizowany szerzyć królestwo Jej Syna na ziemi". Następnie dodał: „Jest też celem naszej kongregacji łączyć studia z pobożnością chrześcijańską".

Rozwój Sodalicji i doskonałe wyniki pracy wychowawczej bardzo szybko skłoniły władze Towarzystwa Jezusowego do uznania Sodalicji za własne dzieło zakonu i otoczenia jej szczegól­ną opieką. „Reguły" ułożone przez O. Leunisa rozesłano do wszystkich kolegiów, a prowadze­nie coraz liczniej powstających Sodalicji powie­rzono kapłanom o wybitnych uzdolnieniach.

Po kilkunastu latach potrzeby kongregacji, obejmującej już swym zasięgiem wszystkie kraje europejskie, skłoniły generała zakonu, O. Klau­diusza Aquavivę, do wydania nowych „Reguł" 1 listopada 1587 roku. Zachował w nich jednak skrupulatnie zarówno ducha, jak i zasadnicze zręby koncepcji założyciela.

5 XII 1584 roku papież Grzegorz XIII bullą „Omnipotentis Dei" zatwierdził kanonicznie Sodalicję rzymską (noszącą nazwę Prima Primaria). Obdarzył ją jednocześnie prawem afiliacji wszystkich innych Sodalicji już istniejących oraz tych, które powstaną w przyszłości.

Ostatnie dziesięciolecia wieku XVI oraz wiek XVII były okresem bujnego rozwoju sodalicyjnego. Obok Sodalicji skupiających młodzież po­wstawały liczne Sodalicje dorosłych. Z Europy docierały do Afryki, Ameryki i Azji. Wszędzie angażowały się aktywnie w obronę i szerzenie wiary oraz w działalność na rzecz ubogich.

Rozwój ten załamał się w następnym stuleciu. „Oświecony" wiek XVIII przyniósł ogólną laicy­zację życia, a kasata zakonu jezuitów w roku 1773 pozbawiła Sodalicje doświadczonego kie­rownictwa i większość z nich doprowadziła do rozpadu. Nieliczne pozostałe Sodalicje przeszły w ręce kapłanów z innych zakonów. Równocze­śnie - na mocy postanowienia Klemensa XIV - tego samego papieża, który rozwiązał jezuitów - prawo zakładania (erygowania) Sodalicji otrzy­mali biskupi. Wiele Sodalicji powstałych w ten sposób, działało bardzo dobrze, odpowiadając w dalszym ciągu na potrzeby Kościoła w różnych częściach świata. Znaczna jednak większość So­dalicji, odciętych od pierwotnego, jezuickiego źródła inspiracji, zamieniła się szybko w masowe stowarzyszenia pobożnościowe.

Po reaktywowaniu Towarzystwa Jezusowego w roku 1814 jezuici zaczęli podejmować na no­wo opiekę nad Sodalicjami. Nie doszło jednak do przywrócenia ich „monopolu". Papież Leon XII 7 marca 1825 roku wyraził zgodę na afiliowanie do rzymskiej Prima Primaria Sodalicji założo­nych poza domami i kościołami jezuitów. W ten sposób zatwierdził ostatecznie istnienie dwóch gałęzi sodalicyjnych: Sodalicji zakładanych i kie­rowanych przez jezuitów oraz Sodalicji założo­nych przy innych kościołach a podległych bezpo­średnio zwierzchnictwu biskupa diecezji.

Ponowne, wyraźne ożywienie pracy sodalicyjnej rozpoczęło się w połowie XIX wieku, od chwili ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Po­częciu Najświętszej Maryi Panny w roku 1854. Bardzo szybko powiększała się liczba Sodalicji oraz rozwinęły się nowe formy działalności orga­nizacyjnej i współpracy między Sodalicjami. Re­guły zostały w pewnych punktach zmodyfikowa­ne. Nie zmieniło to jednak w niczym celów Sodalicji. „Ustawy zasadnicze" wydane 8 XII 1910 roku przez generała jezuitów, O. Franciszka K. Wernza, określiły je niemal tak samo, jak po­przednio: „Sodalicje mariańskie... rozniecając w duszach członków swoich gorące nabożeń­stwo, cześć i dziecięcą ku Najświętszej Matce miłość, za pomocą tego nabożeństwa i pod opie­ką tak dobrej Matki wyrabiają sodalisów na wy­bitnych chrześcijan, stosownie do stanu swego szczerze szukających tak własnej doskonałości, jak zbawienia i udoskonalenia bliźnich, a dziel­nie walczących w obronie Kościoła Chrystuso­wego przeciw wysiłkom jego wrogów".

Charakter i zadania Sodalicji określone w taki sposób znajdowały wielokrotnie przychylną oce­nę Stolicy Apostolskiej. Ostatni dokument papie­ski poświęcony Sodalicji, Konstytucja Apostol­ska „Bis saeculari" Piusa XII (27 IX 1948r) cha­rakter ten jeszcze raz zaaprobowała i zatwierdzi­ła. Podkreślając szczególnie mocno ducha apo­stolskiego Sodalicji, opartego na głębokim życiu wewnętrznym oraz jej służbę Kościołowi, papież nazywa ją „szkołą pobożności i czynnego życia chrześcijańskiego". Kształtowany zaś przez Sodalicję „typ doskonałego katolika uważa za od­powiadający w pełni potrzebom naszych czasów, gdyż dziś bardziej jeszcze niż dawniej potrzeba mężów w życiu chrześcijańskim wyrobionych". Aby zaś ustrzec Sodalicję przed zejściem z wła­ściwej drogi i zabezpieczyć jej prawidłowy roz­wój, na zakończenie Konstytucji papież oświad­cza: „To polecamy, orzekamy i stawiamy, aby ni­niejsza Konstytucja po wszystkie czasy posiadała swą moc, znaczenie i skuteczność, ... nadto sta­nowimy, że... nieważne i bez żadnej mocy pozo­stanie odtąd wszystko, co by ktoś, jakąkolwiek posiadający władzę, świadomie czy też bezwied­nie, przeciwko temu podjąć usiłował".