Strona główna  /  Z życia Kościoła  /  Rok 2017  /  Nowe korony na Cudownym Obrazie Matki Bożej Jasnogórskiej

Nowe korony na Cudownym Obrazie Matki Bożej Jasnogórskiej

 28 lipca, w pierwszą rocznicę wizyty Ojca Świętego,  na Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej zostały nałożone nowe korony, poświęcone przez papieża Franciszka, a będące repliką koron papieża Klemensa XI sprzed 300 lat. Wydarzenie to wpisało się w trwający Jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Uroczystej Mszy św. w piątek, 28 lipca, dokładnie w dniu rocznicy papieskiej pielgrzymki na Jasną Górę, przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Koncelebrowali częstochowscy biskupi: abp Stanisław Nowak, senior i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy, a także o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, wielu kapłanów przybyłych z różnych stron Polski i świata. Na uroczystej Eucharystii obecni byli przedstawiciele diecezji Crotone - fundatorzy koron, a wśród nich Michele Affidato, mistrz złotnictwa z Crotone, wykonawca koron. Tuż przed Mszą św. miało miejsce uroczyste odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w nowych koronach, czemu towarzyszyło odegranie fanfar jasnogórskich.

Na nowych koronach znalazło się aż 300 niebieskich topazów, 105 prawdziwych pereł, 12 mieniących się złotych gwiazd i wiele innych elementów jubilerskich, a wszystko ręcznie robione. - Wykonanie koron było jak piękna bajka - wyznaje twórca koron. Podkreśla, że praca była owocem spotkań ze św. Janem Pawłem II, z którym wiele rozmawiał również o Matce Bożej Jasnogórskiej. - Maryja Częstochowska jawiła mi się jako Ta, która niesie w sobie orędzie pokoju. Kiedy tu przybyłem, pomyślałem, że w roku jubileuszowym mógłbym wykonać jakiś dar dla Madonny i tak po rozmowach z paulinami zrodził się pomysł przygotowania koron - mówi złotnik.

Michele Affidato podkreśla, że ma nadzieję, że „Matka Boska, w momencie tak trudnym dla świata ogarniętego wojnami, będzie nas bezpiecznie prowadziła przez życie". Artysta jest przekonany, że korony ufundowane przez diecezję Crotone, z której pochodzi, przyczynią się do jeszcze większego zbliżenia dwóch sanktuariów, gdzie króluje Maryja: Jasnej Góry i Capocolonna. - Tymi koronami nie upiększyłem Matki Bożej, bo Ona była już piękna, ale mam nadzieję, że te korony dodały Jej blasku - mówi Michele Affidato.

Prace nad wykonaniem repliki koron trwały w sumie 3 lata. Najbardziej intensywne były ostanie cztery miesiące. Jak mówi o. Stanisław Rudziński, paulin, kurator jasnogórskich zbiorów sztuki, wiele czasu zajęło samo przygotowanie projektu koron. - Znamy korony Klemansowskie z fotografii z początku XX wieku oraz z kopii, które były masowo wykonywane na różnym poziomie artystycznym. Na najwyższym poziomie jest kopia Józefa Chełmońskiego z 1903 r. , gdzie doskonale widzimy nie tylko korony, ale też ich blask i kolor. To ona posłużyła do wykonania repliki - mówi paulin i dodaje, że w nowych koronach jest pewien element autorski artysty, ale są one „bardzo zbliżone do tych ofiarowanych przez papieża w 1717 r.". Różnią się one np. ilością gwiazd w koronie Maryi. W koronach Klemensa XI było ich dziewięć, tu mamy 12 gwiazd, trzy są bowiem dodane jako symbol Trójcy Świętej.