Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2017  /  Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich do Fatimy

Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich do Fatimy

 Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich do Fatimy odbywała się od 16 do 19 listopada. Zorganizowana została oczywiście z okazji Roku Jubileuszowego Objawień Matki Bożej w Fatimie.

W grupie 52 osób były sodaliski i sodalisi m.in. z Olsztyna i Warszawy. Opiekę duszpasterską nad pielgrzymami sprawowało trzech kapłanów, m.in.: ks. Andrzej Pluta z Olsztyna i o. Emilio de Cardenas. Czterodniowy pobyt, aczkolwiek nie pozbawiony elementów czysto turystycznych, upłynął przede wszystkim na modlitwie i refleksji duchowej.

Każdego dnia rano pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. odprawianej po polsku w Kaplicy Objawień, gdzie umieszczona jest figura Matki Bożej Fatimskiej. - Niesamowitym doświadczeniem było uczestnictwo w Eucharystii sprawowanej dokładnie w miejscu, gdzie 100 lat temu Matka Boża objawiła się trojgu pastuszkom. A nieopodal kaplicy znajduje się dąb korkowy, świadek objawień Maryi - podkreśla uczestnicząca w pielgrzymce Regina Pruszyńska z Sodalicji Mariańskiej w Warszawie.

W Mszach św. brali udział, razem z naszymi pielgrzymami, również wierni z całego świata. Była również spora grupa kapłanów z Polski, w tym Ojcowie Paulini, a wśród nich o. Marcin Minczyński OSPPE, moderator Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze.

Duże wrażenie na pielgrzymach zrobiły wieczorne procesje maryjne ze świecami, połączone z odmawianiem w różnych językach Różańca św. i innych modlitw. Było to niezwykłe poczucie jedności w wierze w różnorodności narodowościowej i  kulturowej.

Pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, której stacje rozmieszczono w ogrodzie oliwnym. Rozważania prowadził ks. Andrzej Pluta. Przechodząc pomiędzy stacjami odmawiano tajemnice bolesne Różańca św. Przyroda bardzo dobrze współgrała z rozważanymi tajemnicami, bo to przecież właśnie w ogrodzie oliwnym modlił się Jezus przed pojmaniem. Na końcu Drogi Krzyżowej znajduje się Kalwaria - kaplica i wieńcząca ją postać Ukrzyżowanego. Z Kalwarii pielgrzymi mogli obejrzeć piękną panoramę Fatimy.

Oczywiście na trasie pielgrzymki nie zabrakło innych ważnych miejsc, w tym zwiedzania domów Franciszka, Hiacynty i Łucji. Domy te stanowią teraz rodzaj muzeów, gdzie można obejrzeć pamiątki po świadkach objawień fatimskich. Z kolei w pięknym, nowoczesnym muzeum w Fatimie szczególną uwagę zwraca korona z kulą, która raniła św. Jana Pawła II podczas zamachu w 1981 r. Uwagę zwraca również ogromna, nowa bazylika, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu, a w kaplicy pojednania można skorzystać z sakramentu pokuty.

Innym ważnym elementem pielgrzymki było przejście Trasą Jubileuszową na terenie Sanktuarium w Fatimie. Trasa, zawierając odpowiednie modlitwy, ułatwiła koncentrację na specyficznej duchowości tego miejsca.

Najważniejsze punkty Trasy to: umocnienie w wierze (wyznawanej w Credo), podkreślenie jedności z Kościołem powszechnym, którego częścią jesteśmy (modlitwa za Następcę św. Piotra), oddanie czci Najświętszej Maryi Pannie (modlitwa różańcowa), znak zaangażowania w budowanie świata zgodnego z wolą Bożą (modlitwa o pokój) oraz zawierzenie się Matce Boskiej i ufne ofiarowanie życia Bogu miłosiernemu i miłującemu człowieka.

Dla Reginy Pruszyńskiej pielgrzymka do Fatimy była czasem wyciszenia i modlitewnego skupienia. Sodaliska z Warszawy modliła się przede wszystkim w intencjach osób, które prosiły ją o modlitwę w tym niezwykłym miejscu, a same nie mogły przyjechać do Fatimy. Ważny był również wymiar wspólnotowy pielgrzymki, pogłębienie wzajemnych relacji, wspólne rozmowy. - Rozmawialiśmy głównie na temat wiary, dzieliliśmy się troską o przyszłość naszych rodzin, wspólnot, Ojczyzny, a także Europy.

Mamy jeden cel: życie wieczne. I to był nasz kolejny przystanek na drodze pielgrzymowania do wieczności - mówi Regina Pruszyńska.