Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2017  /  Nowy rok szkolny w Katolickim Zespole Edukacyjnym Federacji SM

Nowy rok szkolny w Katolickim Zespole Edukacyjnym Federacji SM

 Nowy rok szkolny 2017/2018 w Katolickim Zespole Edukacyjnym Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce rozpoczęty!

Społeczność szkolna zainaugurowała go 4 września Mszą św. w kościele parafii św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej w Warszawie. Na wstępie Eucharystii zostały uroczyście wprowadzone poczty sztandarowe naszych szkół: Katolickiej Szkoły Podstawowej nr 7 im. kard. Stefana Wyszyńskiego i Katolickiego Gimnazjum nr 15 im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Mszę św. o odprawił o. Emilio de Cardenas, Asystent Kościelny Federacji SM w Polsce i opiekun duchowy szkół. Modlił się głównie o dary Ducha Świętego dla wszystkich na cały nadchodzący rok pracy szkolnej: o światło, siłę i mądrość. Homilię zaczął od smutnej informacji o niedawnej śmierci śp. Aleksandry, absolwentki naszego gimnazjum, które ukończyła 2 lata temu. Była bardzo dobrą uczennicą, wspaniałą koleżanką i jej śmierć jest dla wszystkich dużym wstrząsem. - Ale jednocześnie mamy pocieszającą wiadomość, że ona jest już w niebie, u Pana Jezusa i my będziemy też tam razem z Nim i z nią. A na razie módlmy się za śp. Olę i za jej rodziców - apelował o. Emilio. Zapowiedział też, że w intencji Zmarłej zostanie odprawiona Msza św. społeczności szkół sodalicyjnych w pierwszą niedzielę października o godz. 11.00 w kościele św. Augustyna w Warszawie.

Następnie o. Emilio odniósł się do listu pasterskiego Episkopatu Polski na VII Tydzień Wychowania (10 - 17 września). Hasło tego tygodnia to:

„Maryja wychowawczynią pokoleń". Jest to nawiązanie do słów Matki Bożej, która, wielbiąc Boga wyraża radość: „Błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1,48). - Maryja jest wychowawczynią nas wszystkich i wzorem doskonałej wychowawczyni - podkreślił kaznodzieja.

Czego możemy nauczyć się od Maryi w aspekcie wychowania drugiego człowieka? Najpierw zaufania. Episkopat zwraca uwagę na: wychowanie przez zaufanie. - Wychowawca ufa dziecku, że mówi prawdę, jest szczere i będzie robić wszystko, aby być uczciwe i dobre. Z kolei uczeń ufa wychowawcy, że ten wychowuje go najlepiej jak potrafi, odwołując się do swojej wiedzy i doświadczenia. Ale również nauczyciele potrzebują zaufania od rodziców, a z kolei rodzice pragną zaufania od nauczycieli.

Bo to rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci i ważne jest, aby czuli zaufanie nauczycieli w misji wychowywania swoich pociech - mówił o. Emilio.

„Zaufanie jest fundamentem relacji między wychowankiem a wychowawcą. Nie ma nic bardziej sprzyjającego owocnemu wychowaniu niż dom, w którym panuje wzajemne zaufanie. Rodzice, którzy cieszą się zaufaniem dzieci są pierwszymi powiernikami ich trudnych spraw. To najlepsze zabezpieczenie przed złem. Rodzice, wychowawcy, nauczyciele czy katecheci powinni stawiać sobie pytanie, jak kształtować relacje z dziećmi i wychowankami, aby móc cieszyć się ich zaufaniem" - piszą biskupi we wspomnianym liście.

Innym elementem w wychowaniu człowieka, którego możemy uczyć się od Maryi, jest czas. - Matka Boża ma czas, aby słuchać o naszych problemach, cierpieniach i radościach, aby wstawiać się za nami u Boga.

Tak jak pisze Episkopat, „przybywając na Jasną Górę wiemy, że zawsze zastaniemy Ją oczekującą na nas i gotową nas wysłuchać". W wychowaniu bardzo ważny jest czas, wspólne spędzanie czasu z dziećmi, rozmowa z nimi. Niektórzy rodzice żalą się, że dzieci nie chcą ich o nic pytać, tylko szukają odpowiedzi w internecie. Warto więc tak kształtować wzajemne relacje, aby dzieci pytały rodziców i dziadków o różne rzeczy, a nie szukały odpowiedzi w sieci. A dzieci chcą i potrzebują dobrego kontaktu z bliskimi. Niedawno jeden młody człowiek żalił mi się, że dorośli nie chcą z nim rozmawiać, nie odpowiadają na pytania. Ciekawe jest więc, że nie tylko dzieci nie chcą pytać, ale dorośli nie chcą odpowiadać - mówił o. Emilio.

Dalej wskazał na trzeci element w wychowaniu, o którym piszą biskupi, a którego uczy Maryja. Jest to wolność, bo „dobry wychowawca nie chce uzależniać wychowanka od siebie, ale pragnie doprowadzić dziecko do mądrego korzystania z wolności. Maryja jest nauczycielką, która dysponuje takim właśnie programem wychowawczym. Wypływa on z samego serca Ewangelii". Następnie biskupi piszą, że „wychowawca pragnie, by jego trud wydał owoce, musi jednak liczyć się z tym, że nie wszystko zależy od niego. Może to prowadzić do zniechęcenia, a nieraz do pokusy poddania się przekonaniu, że już nic nie da się zrobić. Źródłem nadziei i nowych sił jest wtedy modlitwa za wychowanków, także ta zanoszona razem z Maryją, która uwierzyła, że (Łk 1,37)".

Na koniec o. Emilio przypomniał o naszej sodalicyjnej pielgrzymce na Jasną Górę, która odbędzie się 16 września (dla młodych dzień dłużej) i zaprosił na nią serdecznie wszystkich uczniów.

Po Mszy św. Grzegorz Baran, dyrektor Katolickiego Zespołu Edukacyjnego Federacji SM powitał serdecznie wszystkich uczniów rozpoczynających rok szkolny, a szczególnie tych najmłodszych, będących u progu edukacji w szkole podstawowej. Podziękował za ogromną ilość pozdrowień, które uczniowie na różne sposoby (telefonicznie, mailowo, listownie) przekazywali z wakacji do swoich nauczycieli, wychowawców i dyrekcji.

- W tym roku szkolnym będziemy chcieli szczególnie pamiętać o Matce Najświętszej, która jest wychowawczynią od pokoleń. Ale konkretnym drogowskazem formacyjnym na najbliższy rok będzie słowo, zawierające w sobie szeroką treść: współdziałanie. Chcemy, na każdym kroku działalności edukacyjnej szkoły, zastanawiać się, jak te współdziałanie rozwijać, zarówno w gimnazjum, jak i w szkole podstawowej. Nie chcemy, żeby każdy realizował tylko własne cele, ale żeby nasi uczniowie potrafili wspólnie działać, czynić dobro, pomagać sobie nawzajem.

Również nauczyciele będą starać się jeszcze lepiej współpracować ze sobą i z rodzicami. Ale przede wszystkim, głównym wysiłkiem nas wszystkich powinna być jak najlepsza współpraca z Duchem Świętym i łaską Bożą. Tego współdziałania uczmy się od Matki Bożej - mówił Grzegorz Baran.