Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2017  /  Zaproszenie na rekolekcje sodalicyjne

Zaproszenie na rekolekcje sodalicyjne

 Kolejny raz przekazujemy zaproszenie na tegoroczne wyjazdowe rekolekcje sodalicyjne, które odbędą się od 6 do 9 lipca (czwartek-niedziela) w Domu Pielgrzyma przy Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto koło Wyszkowa, a poprowadzi je ks. dr Mariusz Szmajdziński, biblista z diecezji łowickiej. Tematyka rekolekcji dotyczyć będzie zagadnień mariologicznych, a szczególnie omówione zostanie wydarzenie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

Dla chętnych przewidziany jest przejazd autokarem ze szkoły sodalicyjnej w Warszawie przy ul. Ogrodowej do Loretto (transport wliczony w cenę rekolekcji). Grupa jadąca autokarem 6 lipca po drodze do Loretto zatrzyma się na chwilę modlitwy na Cmentarzu Bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie oraz w Kamieńczyku (możliwość zwiedzania Domu Pamięci Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego i modlitwy przy grobie dziadków Prymasa Tysiąclecia). Zapraszamy wszystkie sodaliski, sodalisów, wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Dla aspirantów i kandydatów do sodalicji przewidziany będzie częściowo osobny program.

Koszt udziału w rekolekcjach (z noclegiem i wyżywieniem): 300 zł.

Zgłoszenia na adres Federacji: ul. Ogrodowa 3a, 00-893 Warszawa, Ostateczny termin przyjmowania zgłoszeń mija 15 czerwca 2017 r.

Nasze rekolekcje odbędą się w przepięknym, niezwykłym miejscu pielgrzymkowym, o którym jeszcze będziemy szeroko pisać. W tym odcinku zwróćmy uwagę na znajdującą się w kaplicy w Loretto figurę Matki Bożej Loretańskiej. Jest to wierna kopia figury Matki Bożej z Loreto we Włoszech. Oryginał powstał w XI lub XII wieku i wykonany jest z drewna cedrowego przez ludowego rzeźbiarza.

Charakterystyczne dla tej figury są trzy cechy:

1. Matka Boża i Dzieciątko mają ciemne oblicza z powodu osadzonego na

nich dymu z lamp oliwnych płonących przez długie lata w Świętym Domku we Włoszech.

2. Matka Boża trzyma Dzieciątko na lewym ręku, a Ono trzyma w jednej

dłoni kulę ziemską, którą, przez Maryję, przychodzi zbawić, w drugiej zaś dłoni ukazuje różę - symbol miłości do nas aż po krzyż.

3. Jedna szata - tak zwana dalmatyka - okrywa obie figury: Matki i

Dzieciątka. Kapłańska dostojność płynie z tej szaty, jakby chciała nią osłonić wszystkich ludzi.

Figura Matki Bożej Loretańskiej z Loretto koło Wyszkowa została ufundowana przez Teresę i Józefa Pawliczków z Freiberga. Dzięki siostrom loretankom pracującym we Włoszech została ona poświęcona w Świętym Domku Matki Bożej w Loretto. Figura ma 1,20 m wysokości. Została wyrzeźbiona w pracowni artystycznej w Mediolanie. Płaszcz okrywający Matkę Bożą z Dzieciątkiem i wystrój ściany ołtarzowej zaprojektował Jerzy Machaj.

Elipsa z odchodzącymi złotymi promieniami jest symbolem świętości Maryi i łaski, jakie gotowa jest przekazywać ludziom zwracającym się do Niej o pomoc.

Figurę koronował 7 września 2008 r. w Loretto ordynariusz warszawsko - praski abp Henryk Hoser SAC. - Służebnica Pańska została Panią i Królową po to, by być Królową naszych serc. Jej królowanie ma zawsze i niezmiennie wymiar macierzyński - mówił arcybiskup w homilii.

Matka Boża Loretańska jest patronką lotników i podróżujących samolotami.

Kult Matki Bożej Loretańskiej, który tak żywy jest w Loretto koło Wyszkowa, nie jest w Polsce czymś nowym i sięga już XV w. Wtedy to wyruszyły z naszego kraju pierwsze indywidualne pielgrzymki do Loreto we Włoszech. Ich popularność wzrastała w XVI i XVII w., zwłaszcza w czasach potopu szwedzkiego - głównie po cudownej obronie Jasnej Góry w 1655 r. Właśnie w tym okresie miały miejsce słynne śluby lwowskie Jana Kazimierza Wazy, w których ogłosił on Maryję Królową Korony Polskiej. W XVII w. wybudowano wiele okazałych świątyń dedykowanych Matce Bożej Loretańskiej. W licznych miejscach  - tak jak w kaplicy loretańskiej na warszawskiej Pradze - ufundowano repliki Świętego Domku z Loreto we Włoszech. W całej ojczyźnie zakładano bractwa głoszące ideę niewolnictwa Maryi. Do jednego z nich należał sam król Władysław IV. Podobizna Matki Bożej Loretańskiej widniała nie tylko na medalikach noszonych przez ludzi, ale także na szlacheckich szablach, m. in. na szabli Jana III Sobieskiego. Pod koniec zaborów i w pierwszych latach niepodległości, pod wpływem nowych objawień maryjnych - chociażby w Gietrzwałdzie w 1877 r. - wielkie uroczystości ku czci Madonny ściągały dziesiątki, a niekiedy nawet setki tysięcy ludzi, przeradzając się w wielkie religijne manifestacje.